Mistrz Branży - interaktywny portal dla piekarzy, cukierników, lodziarzy.

Biało-czerwoni w Brazylii - Mistrzostwa Świata Młodych Cukierników

dodano , Redakcja MW, materiał promocyjny

Dopiero po 8 latach* polska reprezentacja pojawiła się w Mistrzostwach Świata Młodych Cukierników. Wynik nie był szczytem marzeń ani Oli Sowy, ani Mariusza Góreckiego – raptem 10. i 11. miejsce na 14 zawodników. Druga taka szansa dla nich już się nie powtórzy. Mogą jednak przekazać doświadczenie kolejnym młodym zawodnikom.

Według regulaminu w Mistrzostwach Świata Młodych Cukierników można wystąpić tylko raz, dlatego Ola i Mariusz nie poprawią swoich wyników, ale wcale nie uważają ten czas za stracony. – Nie żałuję tego występu. Mimo że wynik nie jest szczytem moich możliwości, to zdobyłam cenne doświadczenie – powiedziała Ola Sowa, 24-letnia bydgoszczanka. – Po pierwszym dniu byłam załamana, wiedziałam, że eksponat artystyczny nie będzie zrobiony, jak należy. Miałam powody do zadowolenia z tortu i deseru, co zresztą potwierdziła wysoka punktacja sędziów – wspominała Ola. Mariusz Górecki z pokorą przyjął 11. pozycję w klasyfikacji, choć w rozmowie najwyraźniej nie dawało mu spokoju, że wynik mógł być lepszy, gdyby nie pewne niespodzianki. Jemu nie udało się ukończyć baletnicy z karmelu. – Gdybym nie był tak skrupulatny, pewnie karmelowa postać byłaby kompletna – dodaje najmłodszy uczestnik mistrzostw w Brazylii.

Co do niespodzianek – trochę ich było. Pierwszy dzień zawodów ruszył z opóźnieniem – zawodnicy zaczęli o 10.00, skończyli o 18.00, a kolejny dzień konkursu startował o 8.00. Niemałym zaskoczeniem był fakt, że podczas zawodów jedną lodówkę szokową czy jeden frezer trzeba było współdzielić z pozostałymi uczestnikami. Na miejscu wszyscy się dowiedzieli, że muszą od podstaw przygotować surowce, czyli temperować czekoladę (bez temperówki) czy wybarwić karmel. W efekcie młodzi zawodnicy nie tylko musieli pokazać swój kunszt od podstaw, ścigać się z czasem, to jeszcze wykazać się pracą zespołową w zawodach indywidualnych.

Czy porażkę można przekuć w sukces? Jak najbardziej, tylko trzeba kuć żelazo póki gorące i wykorzystać doświadczenie Oli i Mariusza do przygotowania kolejnych zawodników. Najbliższe Mistrzostwa Świata Młodych Cukierników odbędą się w Tajwanie w 2014 r.

Nasi zawodnicy wrócili do swoich obowiązków. Mariusz nadrabia zaległości w nauce z dwóch miesięcy, kiedy trenował pod okiem Michała Doroszkiewicza i Pawła Mieszały. 1 grudnia obchodził swoje 18. urodziny (Wszystkiego najlepszego, Panie Mariuszu!). Ola z Pawłem Małeckim i Mariuszem Burittą wróciła do rodzinnej Cukierni Sowa w Bydgoszczy.

Naszych młodych, doświadczonych cukierników zobaczymy wkrótce, w lutym 2013 r., podczas mistrzostw na Expo Sweet, gdzie pojawią się w roli jurorów.

  

W W międzynarodowym jury Polskę reprezentował Leszek Truskolawski – prezes Stowarzyszenia Cukierników, Karmelarzy i Lodziarzy RP, właściciel cukierni „U Lecha” w Łapach. Polski juror nie oceniał pracy naszych zawodników.

14-15 listopada br. zawodnicy musieli przygotować:
eksponat dekoracyjny (rzeźba z dowolnego cukierniczego materiału plastycznego, np. karmel lub czekolada),
2 torty typu entrement (okrągły o średnicy 20 cm),
2 torty lodowe,
5 rodzajów pralin po 2 sztuki każdej,
8  figurek marcepanowych (2 x4 kształty) oraz 8 identycznych deserów
konkurencja typu black box (każdy z zawodników na dzień przed startem wylosował 6 składników przygotowywanego deseru)

  

 

Podium Mistrzostw Świata Młodych Cukierników

 
 

1. miejsce: Mirina Ueno, Japonia (270 pkt);

 
 

2. miejsce (ex aequo): Daniela Schmid, Szwajcaria oraz Martin Hochleitner, Niemcy (251 pkt);

 
 

3. miejsce: Stefanie Bengelmann, Niemcy (244 pkt)

 


*występ Daniela Staronia w 2004 r.