Mistrz Branży - interaktywny portal dla piekarzy, cukierników, lodziarzy.

Trzymajmy kciuki za Olę i Mariusza podczas Mistrzostw Świata Młodych Cukierników

dodano , Redakcja AK, materiał promocyjny

Jeszcze przed wyjazdem do Brazylii zapytaliśmy naszych młodych cukierników o przygotowania, o inspiracje, nastroje i oczekiwania. Zadzwoniliśmy też do trenerów oraz osób, które mają duży wpływ na Olę i Mariusza.

Aleksandra Sowa, 24 lata

Cukiernia Sowa w Bydgoszczy

Tematem moich prac jest kobieta i kwiaty. Starałam się nawiązywać do polskości i korzystać z polskich produktów. Inspirowałam się polnymi kwiatami, jak dziką różą, chabrem, rumiankiem, fiołkiem. W poszczególnych produktach używaliśmy też kwiatu imbiru, mandarynki, bergamotki, jaśminu, kwiatu soli.  Trudnością było skomponowanie smaków, które nawiązują do tych kwiatów, ale udało się. Kobieca rzeźba z czekolady prezentuje się rewelacyjnie. Czuję, że jestem dobrze przygotowana. Bardzo dużo zawdzięczam mojemu trenerowi Pawłowi Małeckiemu, który pracował ze mną nad pralinami, tortem i rzeźbą. Z Pawłem tworzymy taki dream team. Spieramy się czasem ze sobą, ale i tak podobnie myślimy i mamy podobne smaki nie tylko w cukiernictwie, nawet w słonych potrawach. Dobrze mieć takiego trenera. W przypadku pralin nieoceniona była pomoc Mariusz Buritty. Z karmelu szkoliłam się u Macieja Pięty, który jest jednym z najlepszych artystów karmelarzy. Serdecznie im dziękuję za ich pomoc i wsparcie. Podobnie jak Mariusz Górecki, cały październik trenowałam. Ponieważ większość prac opracowaliśmy wcześniej, więc teraz mogłam ćwiczyć pracę na czas. Mam na tyle dobrą sytuację, że przygotowując się do mistrzostw, nie muszę pracować zawodowo. Sam trening to jednak ogromne koszty, związane główne z formami, sprzętem i surowcami, dlatego dziękuję firmom sponsorującym, które dostarczyły nam potrzebnych surowców, a także Stowarzyszeniu Cukierników, Lodziarzy
i Karmelarzy. To będą moje pierwsze tak długie zawody. Praca w stresie przez 8 godzin oznacza podwójne zmęczenie. Wolę nie wiedzieć, z kim przyjdzie mi się zmierzyć w Brazylii. Chcę tam pojechać, skoncentrować się na swojej pracy, nie myśleć, kto jest w boksie obok. Wiadomo, że każdy liczy na pierwsze miejsce. Mam nadzieję wszystko zrobić na 100% tak, żebym ja była zadowolona i mój trener. To, jak ocenią jurorzy, to inna sprawa. Chodzi o to, żeby też jak najlepiej pokazać Polskę.

Mariusz Górecki, 17 lat,

uczeń ZS nr 2 we Wrześni, praktyki Cukiernia Kuczory we Wrześni

W Sao Paulo – oprócz pralin, deserów, figurek marcepanowych – zaprezentuję eksponat, którego tematem jest taniec, a dokładnie baletnica. Eksponat zostanie wykonany z karmelu, ponieważ jest mi on najbliższy. Nad wyborem smaków i surowców pracowałem wspólnie z Pawłem Mieszałą i Michałem Doroszkiewiczem, na co dzień trenerami Akademii Zeelandia. Mimo że panowie mają duże doświadczenie, dali mi swobodę wyboru, za co im dziękuję. Na czas przygotowań do mistrzostw Pani Dorota Kaczmarek, wicedyrektor mojej szkoły, zwolniła mnie z zajęć szkolnych. Dzięki temu codziennie trenowałem w siedzibie Akademii Zeelandia, miejscu, które gwarantuje dobrą opiekę i fachową pomoc. Moi trenerzy to nie tylko mistrzowie w cukiernictwie, ale też świetni nauczyciele, którzy przekazali mi wiele cennych uwag. Ustalony plan treningów pozwolił mi skoncentrować się na dopracowaniu wszystkich elementów wykonywanej pracy. Ten rok jest dla mnie przełomowy pod względem udziału w mistrzostwach i zajmowanych miejsc. To wszystko mobilizuje mnie do dalszej pracy.
W Sao Paulo chciałbym osiągnąć wysokie noty. Liczę na pierwszą szóstkę lub pierwszą trójkę. W ten sposób mógłbym podziękować osobom, którym wiele zawdzięczam. Przede wszystkim Pani Dorocie Kaczmarek, Panu Przemysławowi Kuczorze, u którego odbywam praktyki, a także Panom: Pawłowi Mieszale i Michałowi Doroszkiewiczowi z firmy Zeelandia. Dobry wynik w Brazylii byłby najlepszym prezentem na moje 18. urodziny, które obchodzę 1 grudnia!

 

Paweł Małecki,

cukiernik, kierownik dekoratorni w Cukierni Sowa w Bydgoszczy; trener Aleksandry Sowy

Jeżeli mam być szczery, chyba mam większy stres niż Ola (śmiech). Moja uczennica jest spokojna, opanowana i skoncentrowana. Przez ostatni miesiąc intensywnie ćwiczyła. Trenowała przede wszystkim pracę na czas, ale też pracowaliśmy nad deserem. To jedyna praca konkursowa, której składniki są wielką niewiadomą – o tym, z czego ma być przygotowany deser, uczestnicy dowiadują się w dniu zawodów. Nie obawiam się o jej przygotowanie techniczne i psychikę, choć wiem, że takie zawody dla młodej osoby mogą być wyczerpujące. Wygrana w mistrzostwach to kwestia przypadku i odrobiny szczęścia. Dla każdego zawodnika, bez względu na wiek i doświadczenie, największy wróg to czas. Druga niewiadoma to oczywiście sprzęt: czy coś się nie popsuje. Na szczęście w Brazylii za podstawowy sprzęt odpowiada organizator, więc w razie awarii zawodnik ma natychmiastowe wsparcia. Czeka nas też przetestowanie surowców, które dostaniemy na miejscu. Co do konkurencji – trudno wyrokować. To są zawody na mistrzowskim poziomie – tu jadą sami najlepsi. Wśród konkurentów trzeba liczyć się z Japonią, która w ostatnich czasach jest potęgą w cukiernictwie. Zostaje też kwestia trafienia w gust jurorów. Jeżeli te wszystkie czynniki zagrają na naszą korzyść, czyli sprzęt nie zastrajkuje, śmietana się dobrze ubije, Japończycy jakimś cudem zaliczą gorszy występ, to Ola i Mariusz będą w czołówce :). Mówiąc serio, osobiście będę bardzo zadowolony, jeżeli Ola wykona prace według naszych założeń. Trzymajcie kciuki za naszych młodych cukierników.

Michał Doroszkiewicz i Paweł Mieszała,

wykładowcy Akademii Zeelandia, trenerzy Mariusza Góreckiego

Wspólnie z Mariuszem szybko zadecydowaliśmy, że tematem prac będzie taniec. W końcu mistrzostwa organizowane są w Brazylii. Dobierając kompozycję smakową poszczególnych prac, kierowaliśmy się aktualnymi  trendami prestiżowych konkursów cukierniczych na świecie. Tworząc receptury, postawiliśmy na  świeżość, wyrazistość i delikatność smaków prac konkursowych przeznaczonych do degustacji. Wykorzystaliśmy m.in. orzeźwiające smaki passion fruits, czerwonej pomarańczy w połączeniu z klasycznym smakiem gorzkiej czekolady oraz wanilii. Ciekawie skomponowaliśmy smaki pralin, które kojarzą się z danym państwem. Np. pralina „Walc” łączy smak czekolady i moreli, a więc tak jak w torcie Sacher. Każda pralina ma nazwę innego tańca. Wiemy dokładnie, na co zwrócić uwagę podczas mistrzostw organizowanych przez UIPCG, ponieważ sami w nich startowaliśmy. Przygotowywaliśmy Mariusza pod względem dobrej organizacji czasu podczas konkursu. Zawody trwają tylko 16 godzin, a do zrobienia jest dużo produktów degustacyjnych, eksponat z masy cukrowej oraz figurki marcepanowe. Staraliśmy się również nauczyć go technik oraz konkursowego podejścia do kompozycji i stylizacji degustowanych produktów. Obserwowaliśmy Mariusza przy pracy podczas Mistrzostw Polski czy w czasie treningów i zauważyliśmy, że jest on niesamowicie skupiony na tym, co robi – to jest szalenie istotne w trakcie zawodów. Jesteśmy zadowoleni z poziomu przygotowania naszego wychowanka. Całą wiedzę, którą staraliśmy się przekazać, opanował szybko i sprawnie. Z pewnością poradzi sobie z wykonaniem wszystkich prac w konkursowym czasie.

Przemysław Kuczora,

właściciel Cukierni Kuczora we Wrześni

Udział w konkursie na poziomie mistrzostw świata to duże osiągnięcie dla Mariusza, który jeszcze nie ukończył 18 lat. Dużo bym dał, żeby ten chłopak wiele w życiu osiągnął. I nie tylko dlatego, że jest moim uczniem, ale dlatego, że jest w nim talent, pasja, pracowitość, a przede wszystkim chęć rozwoju. Czasem młodzi ludzie potrafią się zachłysnąć sukcesami. Mariusz daleki jest od tego. Oczywiście cieszy go sukces i zainteresowanie mediów czy firm, ale to działa na niego motywująco, żeby być jeszcze lepszym. Jaki był przed tegorocznymi mistrzostwami na Expo Sweet czy w Poznaniu, taki jest teraz – skromny, pracowity i naładowany pozytywną energią. Wszyscy trzymamy za niego kciuki. Nieważny jest wynik zawodów w Brazylii – już jestem bardzo dumny z Mariusza, podobnie jak ze wszystkich moich wychowanków. Cieszę się, że będę mu towarzyszyć podczas tego wyjazdu, tym razem jako opiekun prawny ze względu na niepełnoletniość Mariusza. Jedziemy wspólnie z panią wicedyrektor ZSZ nr 2 we Wrześni Dorotą Kaczmarek i technologami Michałem Doroszkiewiczem i Pawłem Mieszałą. Trzymajcie kciuki za Mariusza i Aleksandrę Sowę razem z nami!

Dorota Kaczmarek,

wicedyrektor ZSZ nr 2 we Wrześni

Co może powiedzieć nauczyciel, któremu w szkole wyrasta taki uczeń jak Mariusz? Niesamowita radość! Mariusz znalazł w sobie smykałkę do karmelu w drugiej klasie szkoły zawodowej i od tego czasu poświęca się tej trudnej sztuce bez pamięci. Najpierw kupił sobie zestaw do robienia w karmelu, po szkole często pracuje nad swoją techniką w cukierni Przemysława Kuczory, za własne pieniądze opłacił szkolenie w PAN Centrum Słodkiej Dekoracji u Małgorzaty Weber. I dalej się uczy, szuka informacji, rozmawia z nauczycielami, mistrzami. W listopadzie będzie ważny dla niego dzień, kiedy m.in. pokaże kunszt młodego karmelarza w mistrzostwach świata. Emocje będą, ale jestem spokojna o jego przygotowanie, bo ma znakomitych trenerów: Michała Doroszkiewicza i Pawła Mieszałę.­ Oczywiście, gdyby nie EZIG Expo Sweet, które zwróciło uwagę na naszego ucznia po tegorocznych sukcesach, Mariusza nie byłoby na liście startujących w Brazylii. Ale gdyby nie jego pasja, nie wyróżniłby się wśród kolegów. Bez względu na wynik mistrzostw już wygrał szansę i według mnie nie zmarnuje jej. Chciałabym, żeby Brazylia była udana zarówno dla Mariusza, jak i Aleksandry!


***

12 listopada wieczorem odbędzie się uroczyste otwarcie mistrzostw, 13 listopada - losowanie stanowisk, koszyka produktów, 14-15 listopada młodzi cukiernicy staną do rywalizacji. Wśród nich Aleksandra Sowa i Mariusz Górecki, którzy będą mogli liczyć wyłącznie na siebie, swój talent i dobre przygotowanie, dlatego mocno trzymajmy za nich kciuki.