Mistrz Branży - interaktywny portal dla piekarzy, cukierników, lodziarzy.

Piekarz z Ukrainy odpowiedzią na problemy rynku?

dodano , Redakcja PS

Branża cukierniczo-piekarska wciąż zmaga się z problemami z zatrudnieniem, zarówno w przypadku pracowników niższego szczebla, jak i przy pozyskiwaniu wysoko wykwalifikowanych mistrzów cukiernictwa i piekarstwa. Czy rosnący napływ obywateli państw trzecich pomoże polskim piekarniom w rozwiązaniu części kadrowych bolączek?

Niedoskonały system kształcenia w połączeniu z wysokimi wymaganiami stawianymi początkującym przez pracodawców sprawiają, że polski rynek pracy ma obecnie mniej do zaoferowania piekarniom i cukierniom poszukującym doświadczonych pracowników. Ułatwiony dostęp do zagranicznych rynków pracy zdążył już zmienić w pewnym stopniu podejście części pracodawców. Już teraz możliwe jest zatrudnianie obywateli niektórych państw Europy Zachodniej (w tym Ukrainy) w oparciu o procedurę uproszczoną, nie wymagającą uzyskania dla cudzoziemca zezwolenia na pracę. Sama procedura zezwoleniowa również została uproszczona, zaś w niedalekiej przyszłości liberalizacja polskiego prawa powinna przynieść kolejne zmiany, w tym częściowe otwarcie rynku dla kolejnych państw Europy Wschodniej, czy nawet określonych grup zawodowych, na które jest w Polsce największe zapotrzebowanie.

 

Firmy wymagają kwalifikacji
Powszechną praktyką jest poszukiwanie kandydatów na stanowisko cukiernika lub piekarza wśród osób z wieloletnim stażem, posiadających odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie zawodowe. Sytuacja w dostępie pracodawców z branży do pracowników jest utrudniona również ze względu na obecny system szkolnictwa zawodowego, w ramach którego osoby świeżo po szkole mają niewielkie szanse na zdobycie wymarzonej posady. Niezbędne jest stopniowe zdobywanie kwalifikacji i umiejętności, najlepiej w ramach odpowiednich szkoleń, na co niestety wielu pracodawców na rynku nie jest w stanie sobie pozwolić. Wielu początkujących piekarzy i cukierników, zaczynających dopiero zdobywać doświadczenie i doszkalających się u mistrza, jest zniechęconych niskimi zarobkami, często nieproporcjonalnymi do wymiaru pracy.
Jednocześnie można zaobserwować stały odpływ posiadających niezbędne kwalifikacje i doświadczenie kandydatów na zachodnie rynki pracy. Konkurencyjne warunki zatrudnienia, w tym dwu- lub trzykrotnie wyższe stawki wynagrodzeń kuszą polskich specjalistów, ograniczając jeszcze bardziej ich dostępność na polskim rynku.

Regulacje i deregulacje
Trudnej sytuacji rynkowej nie ułatwia również fakt restrykcyjnej polityki rządowej i administracyjnej, wedle której zawody takie jak piekarz i cukiernik znajdują się na liście zawodów regulowanych. Pomimo planowanym zmianom rządu polskiego, mającym na celu otwarcie szeregu zawodów, Polska nadal znajduje się w ścisłej czołówce Unii Europejskiej jeżeli chodzi o liczbę zawodów podlegających regulacjom, tym samym ograniczony dostęp do pracy w branży cukierniczo-piekarskiej wpływa na wysoki popyt na tego typu pracę.

W przypadku zatrudniania cudzoziemców w branży przetwórstwa spożywczego nie są na szczęście wymagane długotrwałe procedury nostryfikacyjne, z którymi można się zetknąć w przypadku zawodów medycznych, takich jak lekarz czy pielęgniarka. Pracodawca planujący zatrudnić cudzoziemca w charakterze cukiernika lub piekarza powinien jedynie pamiętać o dopełnieniu obowiązku legalizacji pobytu i pracy danego kandydata oraz obowiązków związanych z nawiązaniem stosunku pracy. W przypadku zatrudniania cudzoziemca w oparciu o zezwolenie na pracę niezbędne jest jednak niekiedy załączenie odpowiedniego dokumentu, stanowiącego potwierdzenie spełniania przez cudzoziemca wymagań stawianych osobom na danym stanowisku. Lista i rodzaj dokumentów może różnić się w zależności od województwa, w którym mieści się siedziba pracodawcy i rejestrowane jest zezwolenie dla pracownika. W wielu przypadkach do zatrudnienia cudzoziemca w wymienionych zawodach wystarcza jednak standardowa dokumentacja legalizacji pobytu i pracy.

Gdzie najwięcej cudzoziemców?
Struktura zatrudnienia cudzoziemców w branży przetwórstwa spożywczego (zwłaszcza w branży cukierniczo-piekarskiej) jest obecnie w Polsce bardzo zróżnicowana. Dominującą grupą obcokrajowców są obywatele Ukrainy, którzy znajdują zatrudnienie najczęściej w małych, zatrudniających do 50 osób, piekarniach oraz cukierniach. Cudzoziemców rekrutują również duże zakłady produkcyjne, produkujące pieczywo dla sieci handlowych.
Obserwując dane rynkowe, przemysł przetwórczy odnotował pewien wzrost zapotrzebowania na cudzoziemców zatrudnianych do pracy krótkoterminowej w oparciu o oświadczenia o zamiarze powierzenia wykonywania pracy. Wzrost w 2012 r. wyniósł w porównaniu do roku poprzedniego 7% i przełożył się na ponad 16 tysięcy wniosków o zatrudnienie cudzoziemców. W przypadku długoterminowych zezwoleń na pracę największe zapotrzebowanie na pracę w branży notuje się w:
- województwie małopolskim (441 wydanych zezwoleń w 2012 roku),
- dolnośląskim (375 zezwoleń)
- mazowieckim (305 zezwoleń).

Najczęściej zatrudniani są, podobnie jak w przypadku zatrudnienia krótkoterminowego, obywatele Ukrainy, jednak zdarzają się również przypadki zatrudniania obywateli bardziej egzotycznych państw, w tym Chin i Korei Południowej.
Analizując dane wewnętrzne Agencji EWL, można zaobserwować szczególnie duży wzrost zapotrzebowania na piekarzy i cukierników ze Wschodu wśród małych piekarni. W przypadku piekarzy wysokość zgłaszanego przez polskich pracodawców zapotrzebowania wzrosła w 2012 r. dwukrotnie (56 wyszukiwanych przez agencję cudzoziemców do pracy w 2012 r. w stosunku do 29 w 2011 r.). Wykwalifikowanych cukierników (posiadających m.in.  doświadczenie w dekoracji ciast deserowych, produkcji tortów i ciast drożdżowych) również odnotowano więcej, nawet o 60% w porównaniu do 2011 r.
Zatrudniani cudzoziemcy podejmują pracę najczęściej w charakterze pomocy piekarza, ale również na stanowiskach wymagających doświadczenia (piekarz, cukiernik). Często występują również stanowiska łączone, w ramach których osoby zatrudnione na danym stanowisku wykonują zarówno obowiązki pomocy piekarskich, jak i ekspedientów/ekspedientek. W takim przypadku dodatkowe wymagania pracodawcy obejmują znajomość języka polskiego w stopniu przynajmniej podstawowym.

Zbigniew Wafflard, Agencja Pracy EWL